Już niebawem kolejna edycja zimowych igrzysk sportów ekstremalnych. W dniach od 22 do 25 stycznia oczy całego świata snowboardowego będą skierowane na rywalizację najlepszych z najlepszych, bo tylko tacy biorą udział w tej imprezie. Wśród śmietanki najlepszych snowboarderów z całego świata pojawi się również nasz rodak Mateusz Ligocki, który został zaproszony na te prestiżowe zawody. Zmagania sportowców będziecie mogli na żywo oglądać w naszym serwisie! Bądźcie czujni i nie przegapcie tego wydarzenia. Oto co Matys powiedział:- W tym roku doceniono mój poprzedni sezon, który skończyłem na 6. miejscu. W tym roku w światowym rankingu SBX jestem trzeci, dlatego nieskromnie powiem, że tego zaproszenia byłem prawie pewny. - Ale dostać zaproszenie na zawody to jedno a wypaść na nich zgodnie ze swoimi oczekiwaniami to inna sprawa. W ubiegłym roku, mogę powiedzieć, że przecierałem szlaki. To trochę inne zawody niż na przykład Puchar Świata: trasa jest szersza i dłuższa, osiąga się większe prędkości, na skoczniach leci się wyżej i dalej a w każdym biegu startuje sześciu zawodników. Taka jest Ameryka- wszystko musi tam być największe.
- Ubiegłoroczny start nie poszedł mi dobrze, w połowie trasy zostałem podcięty przez kolegę, Niemca Michaela Layera i skończyły się marzenia o dobrym wyniku. W tym roku jestem przygotowany lepiej i czuję głód wygrywania. Wysoka pozycja w rankingu SBX zobowiązuje. Daje tu swoje słowo, że w Aspen pojadę na 200 % swoich możliwości. Nie mogę do tego startu podchodzić inaczej. Wystarczy spojrzeć na listę zaproszonych zawodników. Poza absolutną czołówką snowboardcrossu będą tam przecież najważniejsze nazwiska współczesnego snowboardu: Shaun White, Travis Rice, Antti Autti, Andy Finch, Danny Kass, Torstein Hogmo, Kevin Pearce, Andreas Wiig, Mason Aguirre, Eero Ettala, Jussi Oksanen czy Heiki Sorsa. Znaleźć się na jednych zawodach z takimi riderami to marzenie każdego snowboardera. Mnie jednak nie wystarczy sam fakt oddychania z nimi wspólnym powietrzem. Wiem, że stać mnie na sukces, wiem że mogę osiągnąć dobry wynik i pokazać światu, że w Polsce też jest snowboard i coraz częściej trzeba się z nami liczyć. Proszę, kibicujcie mi z całego serca!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz